Oskar Chmioła / Zrealizowane / 2010-02-16
Kopalnia Manitu
Kopalnia Manitu była czterogodzinnym działaniem Oskara Chmioły przy ulicy Spokojnej 15 w Warszawie, rozpoczętym 16 lutego 2010 roku o 15:30. Zaproszenie zakładało swobodny udział: obserwację, rozmowę, ruch, granie czy pracę z rzeczami. W relacji po wydarzeniu autor opisuje głównie indywidualną praktykę dźwiękową, poetycką i cielesną, z krótką obecnością gości.

Metryka i klasyfikacja
- Data / okres
- 2010-02-16
- Miejsce
- ul. Spokojna 15, Warszawa
- Rola i współtwórcy
- Oskar Chmioła — autor i performer; goście zgodnie z otwartą formułą
- Gatunek
- performance duracyjny; improwizacja dźwiękowa; poezja
- Rodzaj zdarzenia
- działanie w kręgu Grupy Wyspa
- Kierunek / perspektywa
- sztuka procesu; praktyka uczestnictwa
- Ruch / środowisko
- Grupa Artystyczna Wyspa — środowisko działania, nie historyczny styl
- Nurt problemowy (interpretacja)
- Słuchanie, otoczenie i kompozycja; Symbol, próg i przemiana; Egzystencja, wolność i relacja z innym
- Styl / sposób realizacji
- otwarty, sytuacyjny, intermedialny
Klasyfikacja jest opracowaniem redakcyjnym. Kategorie porównawcze nie oznaczają przynależności do ruchu ani zadeklarowanej inspiracji.
Opis realizacji i zapis autorski
Zachowany zapis: PERFORMANCE- KOPALNIA MANITU
Pełny dokument w archiwum · Adres źródłowy

Kiedy- 16.02.2010 g.15.30; gdzie- Spokojna 15, znajdź się
Sytuacja jest żywa dzięki dynamice tego co ją inicjuje. Co nadaje wszystkiemu ruch? Czym jest mana? Czym jest owy fluid, energia, siła, czy czymkolwiek jest, która przenika wszystko nadając temu życia? Jeśli nawet wszystko sprowadzić do materialnej energii, to jednak nadal pozostanie pytanie o to co ją ożywia. Nauka nie zna odpowiedzi. Być może kopie nie tutaj, gdzie trzeba. Inicjatywa opisywana umożliwia wejście w to pytanie i/lub szukanie odpowiedzi na nie poprzez samo działanie. Performance ma charakter otwarty i może w nim wziąć udział każdy. Wystarczy znaleźć się podczas tego zdarzenia tam, gdzie będzie miało miejsce. Istotne jest aby po prostu czynić coś. Może to być oglądanie, komentowanie, milczenie, może być krzyk, taniec, malowanie, mówienie, rzeźbienie, konstruowanie, granie, niszczenie, przeszkadzanie, etc. Istota pozostanie ta sama. Co sprawia, że czynisz coś? Nie chodzi o odpowiedź tylko o samo jej odczucie. Odpowiedź to my.
Spokojna. Nazwa tej ulicy wyraża jej istotę. Był to jeden z najspokojniejszych performance w moim życiu. Chodziło o manę, czyli esencję istnienia, o istnienie samo. O ruch, życie, o czynność. Można było przyjść i poczuć coś, co było bliskie, każdemu kto przyszedł. Pytanie brzmiało, dlaczego nie jesteśmy w stanie nie robić nic, czym jest ta siła, która ciągle karze nam czynić coś? Temat ważny jak oddech. Sytuacja zwyczajna i prosta, zależała od twórców, a ponieważ byłem nim tylko ja jeden, było bardzo spokojnie, a jednak coś się działo. Podczas cztero godzinnej akcji pojawiło się tam 6 osób. Dostrzegły, że performance ten nie jest pięknym i łatwym przedstawieniem, tylko częścią życia. Znalazły się w przestrzeni i czasie wybranym, żeby dostrzec puls Manitu. To była swoista ceremonia, święto many. 
Wyszło bardzo skromnie, chociaż w istocie tego zdarzenia pozostawał nieskończony potencjał. W koncepcie nie było błędu, podobnie w realizacji. Kopalnia okazała się lustrem, a odbiła po prostu to, co było, czyli ducha miejsca. Było idealnie, bo było prawdziwie. Ci, którzy przyszli czynili to, co było im właściwe w tym momencie. Każdy miał do dyspozycji siebie i zamknięty szczególny czas. Można było również korzystać z grupy przedmiotów tam rozmieszczonych. W konsekwencji ludzie przyglądali się i milczeli, lub rozmawiali ze sobą o tym, co zwykle, zupełnie jakby nic szczególnego się nie działo. To oznacza, że performance odniósł sukces, będąc i pozostając duchem Manitu w codziennym życiu ludzi. W sumie widzowie/artyści uczestniczyli w tej akcji przez godzinę. Na początku i na końcu po pół godziny. W środku natomiast przewijali się pojedynczy pracownicy wydziału. Trzy godziny wewnętrznej akcji pozostały takie same jak reszta, pomimo braku widzów i jakiegokolwiek zapisu, dokumentacji. Ten wspaniały czas wypełniły dźwięki wybijane na wymyślonym instrumencie o zabarwieniu gongu i misy tybetańskiej, grzechotki, ścieżek audio, poezji i ruchów ciała oraz różnych przedmiotów, skonstruowałem również dwie struny i używałem kamieni oraz klucza.

Miałem także do dyspozycji nitki, sznurki, plakietki, papier, gumki, dym z papierosa, oraz przestrzeń pełną schodów i ciągu balustrad. Ostatecznie powstała bardzo indywidualna w charakterze modlitwa a ja stałem się Manitu tamtego czasu i przestrzeni. Medium many.

Odczytanie projektu
Praca bada artystycznie różnicę między otwartą możliwością uczestnictwa a tym, co faktycznie następuje. Chmioła odnotowuje sześć osób oraz długą środkową część bez widzów i rejestracji; nie należy jej wizualnie dopowiadać jako historycznego zapisu. Dźwięki improwizowanych instrumentów, ścieżki audio, słowo i ruch tworzą sytuację o nieustalonym z góry finale. Pojęcia „mana” i „Manitu” są elementami autorskiego języka metaforycznego. Karta nie przedstawia wydarzenia jako reprezentacji praktyki konkretnej społeczności rdzennej ani jako naukowego dowodu istnienia opisywanej energii. Kontekst słuchania Johna Cage’a pozwala pytać o relację dźwięku zamierzonego do otoczenia, a kontekst rytuału — o ustanawianie wyjątkowego czasu w codziennej architekturze.
Prezentacja i dokumentacja kolekcjonerska
Materiały tej realizacji mogą być punktem wyjścia do rozmowy o ekspozycji archiwalnej, licencji prezentacyjnej lub zakupie uzgodnionej edycji dokumentacji. Dobór egzemplarzy, prawa fotografów i współtwórców oraz sposób pokazania wymagają indywidualnego ustalenia. Archiwum nie deklaruje istniejącego nakładu, certyfikatu ani tokenu.
Parametry i materiały
- Czas trwania
- Około 4 godzin — relacja autora.
- Materiały
- Improwizowany instrument o brzmieniu gongu/misy, grzechotki, audio, dwie struny, kamienie, klucz, nici, sznurki, papier i inne drobne przedmioty wymienione w źródle.
- Przestrzeń
- Schody i balustrady przy Spokojnej 15.
- Dokumentacja
- 5 obrazów w źródle; autor wskazuje brak zapisu środkowych trzech godzin.
Obrazy, pliki i dokumentacja
Obrazy pochodzą z powiązanych zapisów. Ich daty, wersje realizacji i autorstwo należy czytać razem z podpisami oraz pełnym dokumentem.
Odsyłacze zachowane w dokumentach
Cykl, wykonania i powiązane działania
Pełny zapis źródłowy w dziewięciu językach
Przekłady zachowują treść dokumentu archiwalnego. Nowe opracowanie katalogowe powyżej jest obecnie dostępne po polsku.
Konteksty historii sztuki i humanistyki
Propozycje lektury i porównań, z rozróżnieniem udokumentowanych odniesień.
Słuchanie, otoczenie i kompozycja
John Cage
Symbol, próg i przemiana
Victor Turner, Lygia Clark
Egzystencja, wolność i relacja z innym
Jean-Paul Sartre, Kurt Schwitters
Opracowanie redakcyjne: 16.09.2026. Wersja polska; niezależna recenzja i przekłady nowych opisów pozostają w przygotowaniu.



