Przejdź do treści
Oskar Chmiołapraktyka / proces / archiwum

← Katalog zdarzeń

Oskar Chmioła / Zrealizowane / 2025-04-04

ARcTic TALK

ARcTic TALK to performans słowny wykonany na Piazza del Duomo w Mediolanie. Działanie łączyło publiczną wypowiedź artysty z aktywizmem; zachowana dokumentacja podaje 4 kwietnia 2025 roku. Rozwinięciem realizacji są osobne teksty w językach polskim, angielskim i włoskim, które pozwalają śledzić jej pojęcia i sposób zwracania się do odbiorcy.

Materiał w źródle powiązanym z: ARcTic TALK
Dokumentacja, autorstwo i podpisy źródłowe

Metryka i klasyfikacja

Data / okres
2025-04-04
Miejsce
Piazza del Duomo, Mediolan
Rola i współtwórcy
autor, wykonawca, aktywista
Gatunek
performans słowny; interwencja publiczna
Rodzaj zdarzenia
wykonanie performansu
Kierunek / perspektywa
artywizm; sztuka kontekstualna
Ruch / środowisko
Nieustalona przynależność do historycznego ruchu
Nurt problemowy (interpretacja)
Wypowiedź jako działanie; Działanie w przestrzeni publicznej
Styl / sposób realizacji
dyskursywny, bezpośredni

Klasyfikacja jest opracowaniem redakcyjnym. Kategorie porównawcze nie oznaczają przynależności do ruchu ani zadeklarowanej inspiracji.

Opis realizacji i zapis autorski

Miasto, czas i publiczny adres wypowiedzi

Program udostępniony 31 marca 2025 roku doprecyzowuje porę wykonania ARcTic TALK: 4 kwietnia o 16.00 przed katedrą na Piazza del Duomo. Umieszcza działanie w czasie Milano Art Week; nie jest to samo w sobie dowodem włączenia do oficjalnego programu tej imprezy. Czternaście minut stanowiło ramę kompozycyjną wypowiedzi, powiązaną w tekście z topnieniem lodowego serca. Ten obraz organizował doświadczenie przemijania; nie jest uniwersalnym pomiarem fizycznego czasu topnienia lodu.

Facebookowy opis pozwala wyodrębnić powiązane pola krytyki: kryzys klimatyczny, zamianę mieszkania w instrument inwestycji, nadprodukcję przedmiotów i komunikatów oraz przekształcanie wspólnoty w atrakcyjny obraz. Relacja między tymi tematami przebiega przez utratę miejsca i widzialności człowieka. Publiczna wypowiedź odwracała uwagę od monumentalnej oprawy placu ku osobom pomijanym w reprezentacji miasta. Program w językach polskim, włoskim i angielskim oraz transmisja rozszerzały dostęp do wypowiedzi; wersje językowe nie oznaczają trzech odrębnych wykonań.

Źródła: archiwum Facebooka autora, wpis i opis wydarzenia z 31.03.2025; zachowany tekst ARcTic TALK; potwierdzenie realizacji przez autora, 19.09.2026.

Zachowany zapis: sztuki wizualne

Pełny dokument w archiwum · Adres źródłowy

2025 kwiecień – ARcTic TALK. Rola: performer.
Tekst po polsku: chmiola.com/arctic-talk-pl
Text in English: chmiola.com/arctic-talk-eng
Testo in italiano: chmiola.com/arctic-talk-it

14-minutowy performans słowny zrealizowany naprzeciwko katedry w Mediolanie na Piazza del Duomo, 4.04.2025. ARcTic TALK to poetycko-krytyczna interwencja w przestrzeń publiczną, łącząca refleksję klimatyczną z analizą miejskiego nadmiaru i estetyzacji nierówności. W czasie, gdy topnieje kostka lodu wielkości ludzkiego serca, artysta wypowiadał głos za tymi, których nie widać – między lodem a gliną, między wspólnotą a utratą miejsca. Wydarzenie transmitowane było na żywo i dostępne w tłumaczeniu na język włoski i angielski.

Zachowany zapis: ARcTic TALK – pl

Pełny dokument w archiwum · Adres źródłowy

tekst performatywny / site-specific / poetycko-krytyczny / działanie artywistyczne


I.

– LÓD – PRZESTRZEŃ, KTÓRA SIĘ TOPI
(Performer stoi nad lodem.)

To nie monument
nie marmur Piazza Duomo
nie granit
nie stal
To lód

Oddech Arktyki zamknięty na chwilę w formie

Sześcian
Chwilowa figura ciszy
Ale pod powierzchnią
powietrze z epoki lodowej
Wewnątrz – pęknięcia
jakby lód chciał coś powiedzieć

Każdy wdech to decyzja

W Mediolanie nie ma wiatru
Są PM10, NO2, O3
litery, które nie układają się w słowa
ale piszą przyszłość choroby

Auta stoją jak figury z betonu
lecz nie milczą
Hałas nie zna czerwonego światła

Lód topnieje szybciej niż dane z raportów
szybciej niż cierpliwość ludzi
stojących w korkach na Viale Forlanini
Topnieje jak mieszkania socjalne w San Siro
jak sen o czystym powietrzu w Porta Romana

Lód nie jest tylko zimny
Jest tym, co cichnie, kiedy nikt nie słucha
Jest tym, co znika, zanim zauważysz, że było

W 1898 roku byli tu ludzie, którzy nie dostali chleba
Dostali kulę
Z mostu San Giovanni celowano w bezbronnych
Katedra patrzyła milcząco

Dziś ten głód zmienił twarz
jest brakiem ciszy
brakiem cienia
brakiem drzewa
brakiem mieszkania
brakiem bezpieczeństwa
brakiem głosu dla potrzebujących

Głód wspólnoty
której nie stać na czynsz
Głód odpoczynku
którego nie dają place z granitu

To głód „tu”
Nie każdy je ma
Topniejące „tu”



II.

I – KOLUMNA – CIAŁO MIASTA / JA
(Performer lepi z gliny kolumnę, którą ustawia na topniejącym sześcianie z lodu.)

Miasto ma ciało
„I” jak kolumna
„I” jak performer
„I” jak pion między lodem a literą

Mediolan budowany był z rąk
i z pyłu
Z cegły, kurzu, przemysłu, kredytów i obietnic
Z przeprowadzek
z migracji
z zapomnianych dzielnic

Ale glina nie znosi pośpiechu
nie znosi udawanej równości

Lepię z tego, co jeszcze plastyczne
z gliny, która pamięta palce
Nie z marmuru
nie z luksusu
z potrzeby

Ta kolumna chce udźwignąć miasto
ale miasto nie chce być lekkie

Są tu dzielnice, które pękają od prestiżu
i dzielnice, które kruszeją w ciszy
Gentryfikacja to nowe słowo na stare wyparcie

Na tej glinie buduje się luksus

Ale granice nie zawsze są na mapach
Isola, zanim była modna
Niguarda, zanim przestała być widoczna
Bovisa, zanim ją wygładzono

W tej glinie są też ruiny
Leoncavallo – zagrożona siedziba centrum społecznego
Ściany pomalowane sprayem
nie hałas, ale manifest
nie impreza – ale forma przetrwania

Lepię ją z zapomnianych języków
z mat migrantów, którzy przyjechali tu pociągiem do Stazione Centrale
i nie mają czasu na architekturę
Z koloru dłoni w metrze linii zielonej
z ciszy w oczach ludzi, których nie ma na briefingu smart city

W glinie jest to, czego nikt nie eksponuje na Expo
Glina to język
nie wypolerowany włoski
tylko dialekt budowy, nocnych zmian i permesso di soggiorno

W środku
mikropęknięcia
Jak w strukturze miasta
jak w przyjaźniach, które kończą się na czynszu

I może tu
w tej glinie, w tej pustce
jest też echo stołu z klasztoru Santa Maria delle Grazie
Ostatnia Wieczerza
bez chleba
bez światła
z Judaszem i bez głosu
z rękami, które nie dotykają
z ciałem, które zaraz zniknie
z obcym tobą, któremu odmawiasz miejsca przy stole

Czy cokolwiek tu jeszcze przyjmuje odcisk dłoni?

Tu kradnie się z braku wejścia
Z braku zaproszenia do środka
Bo oczekiwania rosną szybciej niż szanse
A witryny nie znają głodu

Tu bilet do metra składa się na sześć części
i nikt ci o tym nie powie, bo na tym można zarobić
Tu uczciwość bywa luksusem
a prawo – dekoracją przy wejściu


III.

m – LITERA – GŁOS / NADMIAR / POZOSTAŁOŚĆ
(Performer stawia literę M na kolumnie, na lodzie, który topnieje.
Wszystko powoli opada. Glina miesza się z topniejącą wodą. Zostaje znak.)

Litera „m”
Nie „M” jak monument
Małe „m” – z drukarki 3D
Z plastiku
z intencji
z potrzeby mówienia
Ale też z potrzeby produkcji
Produkcji nadmiaru

Z potrzeby pokazania się
Z potrzeby bycia widzianym przez witrynę
Styl – nie jako język, ale echo
Co sezon nowe przesłanie, ta sama pustka

„m” – jak ślad, który nie znika
jak plastik w glebie
jak etykieta, która przetrwa pokolenia
jak sztuka, która nie waży, tylko zajmuje miejsce
jak sztuka, która nie znaczy, tylko wygląda
Czy wolno nam dzisiaj tworzyć taką sztukę?
Jak wystawa, która powtarza inny katalog
jak dokument bez adresata
jak słowo „jestem”, które ktoś uwiecznił

„M” jak Milano
„M” jak Miglioramento?
„M” jak Maska – zakładana przy każdym spacerze
„M” jak Monopol – nad ziemią, wodą, marzeniem
„M” jak Miejsce, które topnieje w rękach
„M” jak Miasto, które mówi, że nie ma miejsca
„M” jak Marsz ludzi bez kluczy
„M” jak Mamona
„M” jak Matka
„M” jak Miłość do miasta, które cię nie chce

Napoleon – tu, w katedrze
nie miasto
nie lud
nie wspólnota
Bóg
„I biada temu, kto ją dotknie”

Ale dzisiaj wszystko się topi
Nawet świętość władzy
nawet fundamenty placu
nawet pewność tego, gdzie jesteśmy

Dziś ta korona nie błyszczy
Dziś błyszczy tylko szyba apartamentu bez mieszkańców

Zamiast stawiać „M” na piedestale –
opuszczam ją
Niech dotknie gruntu
niech spotka bruk
który pamięta i krew
i ślady butów
i łzy tych, którzy stąd odeszli

Bo miasto nie potrzebuje więcej wysokości
Nie potrzebuje marmuru
Potrzebuje równowagi


IV.

I’m – ZAKOŃCZENIE
 – lód, który znika
I – ja, kolumna, pion, głos
m – znak, plastik, powidok, nadmiar

I’m
Jestem
Pomiędzy
Nie ponad

Nie koronuję
Nie stawiam monumentu
Nie domagam się uwagi

ARcTic TALK
Nie manifest
Nie miting
Nie marketing

Tylko rozmowa
Z lodem
z gliną
z placem
z tobą

Odczytanie projektu

Wypowiedzenie tekstu w przestrzeni miejskiej zmienia jego status: staje się ono sytuacją spotkania, zajęcia miejsca i skierowania uwagi na określony problem. Artystyczne znaczenie ma więc zarówno treść, jak i usytuowanie głosu wobec przechodniów oraz reprezentacyjnej przestrzeni placu. Zestawienie ze sztuką interwencji i teorią aktów mowy jest propozycją interpretacji; nie stanowi przypisania artysty do historycznego ruchu ani utożsamienia performansu z przemówieniem politycznym.

Obrazy, pliki i dokumentacja

Obrazy pochodzą z powiązanych zapisów. Ich daty, wersje realizacji i autorstwo należy czytać razem z podpisami oraz pełnym dokumentem.

Odsyłacze zachowane w dokumentach

Powiązane prace i wykonania

Konteksty historii sztuki i humanistyki

Propozycje lektury i porównań, z rozróżnieniem udokumentowanych odniesień.

Zapis z CV przekazany przez artystę
2025 – ARcTic TALK (04.2025) Performans słowny na Piazza del Duomo w Mediolanie. Rola: autor, wykonawca, aktywista.

Dokument źródłowy · Metoda opracowania i bibliografia

Opracowanie redakcyjne: 15.09.2026. Wersja polska; niezależna recenzja i przekłady nowych opisów pozostają w przygotowaniu.